Aktualności

Historia mówiona

Powojenna historia Ełku w oczach jego mieszkańców


Rok 1945 zmienił oblicze Europy i świata. Największe miasto na Mazurach przestało istnieć jako wschodniopruski Lyck i rozpoczęło swoje nowe życie jako polski Ełk. Wówczas nastąpił przełom nie tylko w sensie symbolicznym. Większość mieszkańców dawnego Lycku opuściła miasto do stycznia ostatniego roku wojny. Z pobliskich wsi i miast, z Grodzieńszczyzny i Wileńszczyzny oraz z wielu innych miejsc w Polsce przybyli ludzie, którzy pisali nową, polską historię Ełku. Może nie zawierała ona wspomnień o chwalebnych bitwach, wielkich postaciach, królach i książętach, jednak była żywym zapisem dziejów „miasta na uboczu”.


Ełk pustoszyli szabrownicy, rozminowywali żołnierze, odbudowywali kolejarze. Szybko powstawały urzędy, szkoły, zakłady pracy. Uruchamiano infrastrukturę komunalną, która dla wielu przybyszów była czymś niespotykanym. Woda z kranu, energia elektryczna, kanalizacja, gaz - to zdobycze często nowe dla dawnych mieszkańców przedwojennej Polski „B”. Mimo licznych trudności: przeludnienia lokali, prymitywnego dogrzewania pokoi, kłopotów z aprowizacją panowała euforia końca wielkiej tragedii. Ludzie powoli uczyli się miejskiego życia. Ich nauczycielami byli dawni mieszkańcy Grodna, Wilna czy zniszczonej Warszawy - często lepiej wykształceni i sytuowani, lecz skazani przez wojnę na tułaczkę. Ewangelickie świątynie, pospiesznie konsekrowane, teraz zaczęły skupiać w swoich nawach katolików. W latach 50. powstała nawet cerkiew prawosławna, która do dziś przypomina o wschodnich korzeniach wielu ełczan. Jak już często w historii bywało, budowano nowy świat na gruzach starego świata.

Powoli Ełk podnosił się ze zniszczeń wojennych, a dotknęły one 1/3 zabudowy miasta. Dzieci powojennego wyżu demograficznego bawiły się wśród ruin i zgliszcz, które latami straszyły w mieście. Prace rozbiórkowe i remontowe trwały długo, a pozyskiwana cegła nader często jechała na odbudowę Warszawy. Pierwszy nowy budynek stanął w Ełku dopiero 10 lat po wojnie. W tym czasie miasto liczyło już 19 478 mieszkańców (przed wojną mieszkało tu 15 911). Do Ełku przyjeżdżało wiele osób, aby się kształcić lub pracować. Z ogromnym trudem uruchomiono pierwsze zakłady pracy ogołocone przez Armię Czerwoną z maszyn i urządzeń. Ruszyła rzeźnia, zakład naprawy traktorów - zalążki późniejszych Zakładów Mięsnych i FSO ZEM. „Złota dekada” rozwoju tych fabryk i dużych pracodawców przypada na lata 70.


Do roku 1968 miasto pozostawało w swoich przedwojennych granicach. Dopiero budowa osiedli Kopernika-Centrum, a następnie Północ I spowodowały powiększenie granic terytorialnych. Następne budynki SM Świt z lat 70. i 80. wpłynęły na dalszą ekspansję na północ (os. Północ II i os. Konieczki). Konkurencyjna MSM zagospodarowała południe miasta: os. Kochanowskiego, os. Bogdanowicza, os. Jeziorna. Kolejni włodarze Ełku przejawiali wielkomiejskie ambicje. Chcieli, aby miasto stało się ponownie stolicą Mazur. Wyrazem tych dążeń jest kilka wieżowców. Pierwszy z nich, budynek Ełckiego Przedsiębiorstwa Budowlanego, stał się symbolem niespełnionych marzeń o województwie ełckim. Mimo istnienia w mieście osiedli domów jednorodzinnych, np. os. Pod Lasem, Szyba, Zatorze wielkie przedsięwzięcia budowlane z końca PRL spowodowały, że w pejzażu urbanistycznym dominuje zabudowa z wielkiej płyty. W ostatnim czasie stara się z nią konkurować nowa architektura deweloperska, która wita gości wjeżdżających do miasta od strony Białegostoku czy Olsztyna.


Historia polskiego Ełku to już dziesiątki lat nadziei i rozczarowań, radości i smutków, wzlotów i upadków przeżywanych przez jego mieszkańców. To wiele zwyczajnych lat nauki i pracy, życia rodzinnego, realizowanych pasji i pragnień. To kilka pokoleń polskich mieszkańców, dla których Ełk stał się małą ojczyzną. Wielka historia często pomija jednostkowe biografie, odcedza nieistotne fakty, filtruje codzienność, którą często żyją ludzie. Historia mówiona rzuca snop światła na fragmenty przeszłości pomijane przez podręczniki historii, a istotne z punktu widzenia działających jednostek.

dr Stefan M. Marcinkiewicz

 

  • Dodaj link do:
  • digg.com
  • delicious.com
  • wykop-pl
  • facebook.com
Facebook